wtorek, 21 czerwca 2011

Salamandra ssd 7c

Koniec karnetu na ścianie zmusza mnie do ruszenia czterch liter - chcesz się wspinać to zapierdalaj miejskim autobustem do Czułówka. Ostatnim razem na szczęcie było inaczej i może dzięki temu zaoszczędziłem troche sił na "batalie" z Salamndrą ssd.

Jeszcze nie zaczołem a już musze kończyć,jesli nie chce żeby sesja skończyla ze mną.

Salut!

2 komentarze:

  1. no nie mam innego wyjścia , sponsosrzy mnie cisną , organic, la sportiva ... bueh^^

    OdpowiedzUsuń